Chyba pójdę za tłumem….
Wszyscy zachwycają się Wordpressem no to i ja stwierdziłem, czemu nie.
I tak powstała nowa strona sander.eu.org
jogger…
Chciałem sobie właśnie przenieść cały blog joggerowy tutaj, ale coś chyba nie działa nasz stary dobry jogger.pl, nie wiem ale czyżby to przez zmianę wersji ?
Standaryzacja.
Właśnie udało mi się ustandaryzować w firmie pisanie dokumentacji, aplikacji i proces pracy grupowej. Owszem wszystko na razie jest przelane w postać elektroniczną, ale są już pierwsze pozytywne objawy - firma korzysta z jabber’a, co jest plusem. Oczywiście narzucony został jako jedyny słuszny komunikator PSI. Zobaczymy jak to się wszystko potoczy.
Swoją drogą podjąłem nową politykę, robimy projekt, pokazujemy go “górze”, jak sie podoba, odpowiednio wkręcamy co może nam ów produkt dać, a potem jak pytają jak to wdrożyć to walimy sumą za sprzęt i poboczne rzeczy - działa. (na razie)
PowerBook G4
Parę dni temu, a dokładniej 2… stałem się posiadaczem (szczęśliwym, czy też nie - jeszcze tego nie wiem) aplowskiego notebooka.
Przyznam się, że pierwsza styczność z systemem MacOSX była szokiem. Ehhh czego aplikacje w owym nie potrafią ? Zmywać naczyń - choć pewnym być nie mogę.
Podobno posiadacze mac’a mają wieksze członki… hmmm podobno też jest to nie wygodne w ubikacji - ale z drugiej strony jak się jeszcze doklika QuickSilver’a to członek będzie na tyle długi, że nie będe musiał wychodzić do ubikacji.
Macuser nie musi wychodzić na zewnątrz - on pogodę i wszystkie potrzebne informacje ma w dashboard’zie.
Paląc którąś tam fajkę, rozmawiając z Piotrem - pojawiła się idea (jego z resztą) jakby Apple produkował samochody to nie było by w nich kierownicy i pedałów - ono po prostu samo by wiedziało kiedy skręcić. Mnie się wydaje, że przed każdym zakrętem samochodzik by grzecznie pytał: “Zatrzymać, rozbić, skręcić”.
Zobaczymy co będzie dalej….
No tak….
Kolejne klikania, tym razem pod główny ostrzał poszła “KROWA”. Zwierze miłe i przydatne, jak każdy wie. Mućka potrafi juz jeść, wydala nawet - POTRAFI !
Wracając do tematu Mac’a etc.. no powiem że jakoś powalić to mnie na razie nie powalił (eh te polskie znaczki na prawym ALT). Ogólnie system jest dla debili musze to przyznać, działają na nim gry (co mi sie spodobało, ale przez to zaczęło mnie deko cofać - grywam).
Jestem przerażony faktem, że tu wszystko dziala - a no prawie wszystko, Smartphome Nokia 6130 (afaik) nie chciala zaklikać co mnie niezmiernie uradowało.
Czy wrócę do x86 ? nie wiem, ale PPC jak na razie mnie nie powaliło.
Z zakamarków…
Śniąc na jawie…
rozwlekając stare kartki nad domowym ogniem
uderzyłem myślą o kant stołu
osunęła się na ziemię
Potrafię? Myślę?
ta nieżywa juz
była ostatnim tego świadkiem
Przedawniłem.
Teraz używam dmg.
Balzac.
Klient poczty, dość ładnie wyglądający. Obsługuje smart diry, wątkuje wiadomości, a co wiecej cały layout jest klikany za pomocą css’a i html’a - co nie powiem się mi spodobało.
Niestety kosztuje.
Strona domowa projektu:
http://www.mecanisme.net/software/balzac/
Zarządzanie czcionkami…
Zastanawiałem sie jak łatwo, miło i przyjemnie zarządzać sobie czcionkami w OSX’ie no i natrafiłem na bardzo przyjemną aplikacje, pozwala na ściąganie, włączanie i wyłączanie czcionek w systemie mowa o Linotype Font Manager
Strona projektu:
http://www.linotype.com/2104-2493-2104-18603/fontexplorerx.html
ecto
Zainstalowałem sobie ECTO i właśnie sobie w nim pisze.
Wygląda ładnie.
Urlop….
Właśnie udałem się na urlop… uch mam nadzieję odpocząć. No co prawda i tak czeka mnie trochę klikania poza-firmowego, ale jak to ktoś kiedyś powiedział “czysta przyjemność” - no może nie do końca się z tym zgadzam, ale z drugiej strony na pewno będzie więcej czasu pobuszować w sieci szukając nowinek.
Jutro znowu wypadzik do Krakowa, a celu pociągnięcia dalej projektu INCOGNITO (http://incognito.art.pl) zobaczymy co z tego wyjdzie.
Słuchając:
Orff: Carmina Burana - 01. Fortuna Imperatrix Mundi - O Fortuna z płyty “Orff: Carmina Burana” Takako Nishizaki, Stephen Gunzenhauser; Capella Istropolitana
Myślę o spaniu, dobranoc więc.



